Policja wspólnie z Państwową Inspekcją Sanitarną przeprowadziła działania wymierzone przeciwko obrotowi środkami zastępczymi, tzw. dopalaczami. Akcja objęła cały kraj. Zabezpieczono 5 tys. opakowań dopalaczy oraz znaczne ilości narkotyków. Zatrzymanych zostało 67 osób.

Na wspólnej konferencji prasowej z udziałem: Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka, zastępcy Prokuratora Krajowego Marka Pasionka i Komendanta Głównego Policji nadinsp. dr Jarosława Szymczyka i Marka Posobkiewicza Głównego Inspektora Sanitarnego podkreślono dobrą współpracę wielu służb. 

policja dopalaacze

Minister Mariusz Błaszczak podkreślił świetną współpracę służb państwowych odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa oraz determinację instytucji państwowych związaną z walką z dopalaczami. Do rodziców skierował apel o zapewnienie bezpieczeństwa swoim dzieciom poprzez zwracanie uwagi czy nie korzystają z "dopalaczy". Minister zwrócił się również bezpośrednio do młodzieży, aby nie ulegała modzie czy presji środowiska i odmawiała kiedy jest zachęcana do zażywania "dopalaczy". - "Dopalacze" niosą śmierć - pamiętajcie o tym! - podsumował szef MSWiA.

fota błaszczak

Komendant Główny Policji podziękował Ministrowi za słowa uznania, przekazując je na ręce polskich policjantów, którzy od piątku minionego tygodnia bardzo ciężko pracowali nad tymi efektami. Szef Policji podsumował efekty pracy policjantów w tym CBŚP, funkcjonariuszy inspekcji sanitarnych i straży granicznej. - Zabezpieczone dokumenty, posiadane informacje i wyjaśnienia złożone przez podejrzanych pokazują bardzo dużą skalę działalności grup przestępczych - powiedział. Podkreślił również dużą intensywność i bardzo dużą skutczność działań polskich policjantów.

Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz zwrócił uwagę, że zajętych substancji można byłoby wyprodukować tysiące dawek  nowych narkotyków, które mogłyby trafić na rynek.

Prokurator Marek Pasionek podkreślił, ze dzięki dobrej współpracy służb coraz częściej udaje się ścigać handlarzy "dopalaczami" na gruncie prawa karnego. Obecnie w całym kraju toczy się ok. 1.100 postępowań prokuratorskich związanych z obrotem nowymi narkotykami.

dsc 0595

***

W działaniach realizowanych w piątek 23 czerwca br. wzięli udział funkcjonariusze Policji i pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Czynności były prowadzone w trybie administracyjnym oraz procesowym. We wtorek, 27 czerwca br., kolejne realizacje spraw na terenie Dolnego Śląska i Podkarpacia przeprowadzili policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji.

W realizację działań zaangażowanych było 1250 funkcjonariuszy Policji i 340 pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Przeprowadzono 180 kontroli punktów sprzedaży środków zastępczych. Przeszukano 44 pomieszczenia i 132 pojazdy. Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. blisko 5 tys. opakowań z zawartością środków zastępczych. Zlikwidowano 2 plantacje konopi indyjskich, zabezpieczono ponad 5 kg marihuany, amfetaminę oraz inne proszki i susz o nieustalonym składzie, będące najprawdopodobniej środkami zastępczymi.

W sumie zatrzymano 67 osób - działania koordynowane były przez Biuro Kryminalne Komendy Głównej Policji.

Osoby trudniące się wytwarzaniem i handlem substancjami zastępczymi chcąc ukryć prawdziwe przeznaczenie dopalaczy stosują nazwy o neutralnym znaczeniu. Najczęściej są to nazwy wskazujące na zastosowanie sprzedawanych substancji w modelarstwie.

Na szczególną uwagę zasługuje rozbicie przez CBŚ Policji dwóch grup przestępczych handlujących szkodliwymi dla życia i zdrowia substancjami.

29 osób zajmujących się handlem truciznami zatrzymali policjanci CBŚ Policji wspólnie z policjantami KWP we Wrocławiu i Rzeszowie oraz funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej na Dolnym Śląsku i Podkarpaciu. Podczas przeszukań zabezpieczono substancje, które służyły do produkcji niedozwolonych środków. Zatrzymane osoby oferowały do sprzedaży trujące środki zarówno w punktach handlowych, jak też poprzez strony internetowe. Do rozbicia obu grup Komendant Główny Policji powołał specjalne grupy śledcze. W dwóch prokuraturach nadzorujących te postępowania zatrzymani usłyszeli zarzuty działania w zorganizowanych grupach przestępczych, jak też wprowadzania do obrotu substancji szkodliwych. Za te czyny grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

W stolicy Dolnego Śląska jednocześnie pod kilkanaście adresów wkroczyli policjanci CBŚP z antyterrorystami ze SPAP, policjantami KWP Wrocław, BOA KGP i funkcjonariuszami KAS. Policjanci wcześniej dokładnie ustalili strukturę grupy, która jest odłamem grupy "Bolka". Zostali ustaleni zleceniodawcy, logistycy, kurierzy, magazynierzy i sprzedawcy szkodliwych substancji. Niektóre z zatrzymań miały dynamiczny charakter ze względu na charakter grupy - bardzo niebezpiecznej i zdeterminowanej. Zatrzymanych zostało 15 osób. Oprócz tego, zamknięty został punkt dystrybucji trucizn. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli różne substancje, które zostały przekazane do badań. Oprócz tego funkcjonariusze znaleźli maczety. Zabezpieczono też na poczet przyszłych kar pieniądze, złotą biżuterię i samochody. W Dolnośląskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, wszyscy usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i wprowadzania do obrotu szkodliwych substancji. Na wniosek prokuratora 14 osób zostało tymczasowo aresztowanych.

W tym samym czasie na Podkarpaciu policjanci CBŚP z Rzeszowa zatrzymali 14 osób. Sprawę tę pod nadzorem Łódzkiego Zamiejscowego Wydziału Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, policjanci prowadzą od 2013 roku, kiedy to do funkcjonariuszy dotarły informacje o przestępczej działalności osób związanych z tzw. środowiskiem dopalaczy. Jak wynikało z uzyskanych informacji, w Polsce działała zorganizowana grupa przestępcza, której członkowie za pośrednictwem utworzonych sklepów i stron internetowych wprowadzali do obrotu środki zastępcze tzw. dopalacze osiągając z tego tytułu gigantyczne zyski.

Jak ustalili policjanci, działalność prowadzona była pod szyldem legalnie działających firm, najczęściej spółek. Dopalacze wprowadzane były do obrotu jako legalny asortyment różnego rodzaju np. afrodyzjaki, wyroby kolekcjonerskie, a także środki piorące i czyszczące. Tego rodzaju kamuflaż służyć miał do stworzenia otoczki legalnie działającej firmy a także utrudniać skuteczne działania służb odpowiedzialnych za zwalczanie tego procederu.

Część sklepów np. utworzono w rejonie placówek oświatowych, gdzie głównymi odbiorcami „dopalaczy” były osoby w wieku szkolnym.

Pierwsze działania policjanci przeprowadzili 2 lata temu - 10 osobom przedstawiono zarzuty udziału w grupie przestępczej, wprowadzania do obrotu substancji szkodliwych i prania pieniędzy. Policjanci zabezpieczyli łącznie 40 kg dopalaczy i 10,5 mln złotych.

Tym razem funkcjonariusze CBŚP zabezpieczyli pół kilograma substancji - prawdopodobnie mefedronu i prawie 64 tys. zł.