Wbrew temu, co mówi opozycja, sprawa dopalaczy nie leży odłogiem, jest stale przedmiotem aktywności ministra zdrowia oraz Państwowej  Inspekcji Sanitarnej. Na bieżąco śledzimy sytuację i aktywnie przeciwdziałamy. Handel dopalaczami przeniósł się w znacznej mierze do internetu, co stawia przed nami nowe wyzwania, związane także z ciągłym opracowywaniem przez przestępców nowych substancji. Podejdziemy więc na nowo do ustawodawstwa - powiedział minister podczas czwartkowej konferencji prasowej w Katowicach.Jak sprecyzował, obecne przepisy wymagają zmiany m.in. w kwestii zaliczania kolejnych substancji do grupy zabronionych czy ujednolicenia podejścia do narkotyków i dopalaczy. Jego zdaniem, należy też dać służbom dodatkowe możliwości działania w zakresie informowania szkół i innych instytucji, że mają do czynienia z problemem na swoim terenie.

W ocenie ministra zdrowia konieczne jest też wzmocnienie roli inspektorów sanitarnych w działaniu przeciwko handlarzom dopalaczami, np. nadanie uprawnień do przeszukiwania pomieszczeń. Jak zaznaczył, w ostatnich latach na świecie pojawiły się nowatorskie rozwiązania prawne w zakresie walki z dopalaczami i polscy eksperci będą z nich czerpać.

W skład powołanego przez ministra zespołu pracującego nad nowelizacją mają wejść przedstawiciele resortów: spraw wewnętrznych, sprawiedliwości, edukacji i rozwoju, a także Głównej Inspekcji Sanitarnej i eksperci z laboratorium kryminalistycznego Komendy Głównej Policji.

PAP