There is no translation available.

 

dsc02049

W siedzibie Głównego Inspektoratu Sanitarnego w Warszawie od 5 do 7 kwietnia 2017 roku odbyła się  "Narada Szkoleniowa Pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej" poświęcona problemowi środków zastępczych. W naradzie wzięli udział koordynatorzy zespołów ds. Nadzoru nad Środkami Zastępczymi oraz kierownicy pionu Oświaty Zdrowotnej Wojewódzkich Stacji Sanitarno - Epidemiologicznych. Omówione zostały m.in. takie tematy jak: "Dynamika nowych narkotyków w Polsce", " Najnowsze substancje psychoaktywne wykryte w laboratoriach kryminalistycznych Policji", "Planowane działania edukacyjne w obszarze środków zastępczych w roku 2017".


wsse kraków konkursWystartował konkurs #ANTYDOPALACZE. Do wygrania klip z Bosskim Romanem! Organizatorem jest Wojewódzka Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Krakowie.

Konkurs #ANTYDOPALACZE kierowany jest do młodzieży gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej województwa małopolskiego. Zadaniem konkursowym jest napisanie tekstu i nagranie kontynuacji utworu, którego pierwszą zwrotkę przygotował lider Drużyny Mistrzów – Bosski Roman (szczegóły na stronie http://www.druzynamistrzow.com/artykuly/Konkurs-Antydopalacze).


Zachęcamy do zapoznania się z nowymi materiałami edukacyjnymi zamieszczonymi na stronach Departamentu Nadzoru nad Środkami Zastępczymi - czym są nowe narkotyki z jakimi mamy do czynienia na rynku polskim w ostatnich latach:

1- Charakterystyka obecnego rynku narkotykowego w Polsce - prof. dr hab. Dariusz Zuba

2- Nowe substancje psychoaktywne - toksyczność, zatrucia i skutki zdrowotne ostrych intoksykacji - dr Piotr Burda

3- Nowe narkotyki w praktyce służb Państwowej Inspekcji Sanitarnej - ujęcie przekrojowe - Kinga Barczuk,

a także nową pozycją w zakładce infolinia - FAQ gdzie znajdziecie Państwo odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące dopalaczy.


 

kongresPinkas: Jeszcze za wcześnie, żeby ogłosić sukces w walce z dopalaczami

– Rolą ministra zdrowia jest prowadzanie edukacji zdrowotnej, tak aby żadnemu z młodych ludzi nie przyszło do głowy sięgać po środki zastępcze. Na taką nowoczesną edukację są środki w Narodowym Programie Zdrowia – mówi Jarosław Pinkas.

- Jeszcze za wcześnie, żeby ogłosić sukces w walce z dopalaczami. Ważne, że udało się zahamować niekorzystny trend w korzystaniu ze środków zastępczych. Ich dystrybutorzy stale szukają coraz to nowszych dróg sprzedaży, stąd wspólnie z ekspertami zastanawiamy się jaki przyjąć dalszy kierunek walki z dopalaczami – powiedział na rozpoczęciu Konferencji "Poprawa skuteczności w zakresie ograniczania podaży środków zastępczych", wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas.
Jego zdaniem najskuteczniejszym narzędziem prewencji w walce z dopalaczami jest nieuchronność kary za ich rozpowszechnianie. Pinkas mówił też o znaczeniu edukacji. – Rolą ministra zdrowia jest prowadzanie edukacji zdrowotnej, tak aby żadnemu z młodych ludzi nie przyszło do głowy sięgać po środki zastępcze. Na taką nowoczesną edukację są środki w Narodowym Programie Zdrowia – podkreślił Jarosław Pinkas.
Główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz potwierdził, że walka z dopalaczami, to jeden z najpilniejszych problemów zdrowia publicznego, niosący za sobą nie tylko degradację zdrowotną, ale i społeczną.
O swoim udziale w walce z substancjami mówili także przedstawiciele Policji – W minionym roku, Policja zabezpieczyła 188 kg substancji chemicznych. W roku bieżącym, do końca listopada, w rękach Policji znalazło się już blisko ćwierć tony takich środków. Od 1 grudnia w Komendzie Głównej Policji powołaliśmy dodatkowe biuro do walki z cyberprzestępczością narkotykową, którego zadaniem jest m.in. monitorowanie handlu dopalaczami w sieci internetowej, które będzie kolejnym ważnym krokiem w walce z tym zjawiskiem – zaznaczył nadinspektor Jan Lach, Zastępca Komendanta Głównego Policji.
W konferencji poświęconej poprawie skuteczności w zakresie ograniczanie podaży środków zastępczych zorganizowanej w Warszawie przez Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Główny Inspektorat Sanitarny wzięło udział ok. 200 ekspertów, toksykologów, prawników oraz inspektorów sanitarnych, funkcjonariuszy Policji, Służby Celnej i Straży Granicznej.

 źródło:http://www.medexpress.pl/pinkas-jeszcze-za-wczesnie-zeby-oglosic-sukces-w-walce-z-dopalaczami/65589


toruń dop

DOPALACZE KRADNĄ ŻYCIE.

Pod takim hasłem odbyła się w Toruniu konferencja poświęcona niebezpiecznym substancjom psychoaktywnym. W hotelu Filmar pojawiło się dużo młodzieży z toruńskich szkół średnich, ale jak się okazuje, częściej dopalaczami zatruwają się osoby dorosłe.

Relacja z konferencji: https://gra.fm/dopalacze-kradna-zycie.html


elbląg sprawa zdjęcieTragiczne skutki zażywania dopalaczy. Brutalnie zabił żonę. Zadał jej 30 ran nożem. Był po dopalaczach

Prokurator Rejonowy w Kłodzku oskarżył tymczasowo aresztowanego 37-letniego mieszkańca Kłodzka Rafała S. o zabójstwo swojej żony. 37-latek miał zadać kobiecie kilkadziesiąt ciosów nożem. Okazało się, że był pod wpływem dopalaczy. Dramat rozegrał się na początku tego roku - 17 stycznia, w Kłodzku, w mieszkaniu zajmowanym przez Rafała S., jego żonę i 6-letniego syna. Nic wcześniej nie zapowiadało, by ten dzień miał być tak dramatyczny dla rodziny. Wieczorem mężczyzna rzucił się bez powodu na swoją żonę i zaczął dźgać nożem niemal na oślep. Zadał jej, jak wynika z sekcji zwłok, ponad trzydzieści ran kłutych i ciętych, w tym dwie rany cięte szyi i 12 ran kłutych na tułowiu. - W wyniku odniesionych obrażeń pokrzywdzona zmarła - mówi Tomasz Orepuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Świadkiem tego zdarzenia był sześcioletni syn pokrzywdzonej i oskarżonego. W toku śledztwa ustalono, że oskarżony był wcześniej karany, w tym za przestępstwa przeciwko mieniu oraz za posiadanie środków odurzających. W wyniku przeprowadzonych badań we krwi oskarżonego stwierdzono obecność substancji odurzających, które zawierają np. dopalacze. - Prokurator przyjął, że Rafał S. działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa swojej żony oraz - mając na względzie ilość i charakter zadanych pokrzywdzonej obrażeń - ze szczególnym okrucieństwem - dodaje Orepuk. W toku śledztwa Rafał S. przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Oskarżonemu za zarzucaną zbrodnię grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności. Sprawa będzie rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Świdnicy.

Źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/dolny-slask/a/brutalnie-zabil-zone-zadal-jej-30-ran-nozem-byl-po-dopalaczach,10662266/


 

elbląg sprawa zdjęcieDziewięć lat więzienia i 60 tys. zł zadośćuczynienia dla matki Patryka - taką karę wymierzył 19-letniemu Mateuszowi O. Sąd Okręgowy w Kielcach. Prokuratura i rodzina domagały się surowszego wyroku

- Błahe działania, przy nasileniu agresji, mogą prowadzić do tragicznych skutków. To pokazuje ta historia - mówił sędzia Tomasz Zieliński uzasadniając wyrok.

Sąd uznał, że Mateusz O. doprowadził do śmierci 19-letniego Patryka, i skazał go na dziewięć lat więzienia. A także, że nastolatek działał w zamiarze ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratura oskarżyła go wcześniej o zabójstwo z zamiarem ewentualnym i żądała dla niego 15 lat więzienia. Pełnomocnik matki zmarłego Patryka chciał aż 25 lat pozbawienia wolności.

- Z uwagi na siłę, umiejscowienie ciosu, Mateusz O. mógł, powinien przewidywać możliwy skutek - uzasadniał sąd. Nie skazał go jednak za zabójstwo, o co wnioskowała prokuratura.

Do tragicznych wydarzeń doszło w czerwcu ubiegłego roku. Był środek tygodnia i środek nocy. Patryk i Angelika wracali z imprezy na osiedlu Świętokrzyskim, Mateusz O. i Paula - z centrum Kielc. Umówili się na ul. Radiowej. Patryk i Mateusz po godz. 3 weszli do bramy "Plastyka", dziewczyny czekały obok. Chłopcy znali się ze szkoły dla dorosłych, byli w zasadzie rówieśnikami. Między chłopakami wywiązała się sprzeczka. Sąd nie miał wątpliwości, że poszło o dopalacze. Patryk chciał kupić towar od Mateusza, ale ostatecznie zrezygnował, bo dopalacz mu nie odpowiadał.

W trakcie procesu sądowego O. wypierał się tego, że powodem spotkania były dopalacze. - Nie sposób dać wiary tym zaprzeczeniom - mówił sędzia Zieliński.

- Mateusz się bardzo zdenerwował, mężczyźni kierowali wobec siebie wulgarne słowa. Oskarżony nakazał wziąć Patrykowi dopalacz, bo inaczej "strzeli mu ogarniacza". Na to Patryk zaczął się śmiać - relacjonował przebieg wydarzeń sędzia. Silniejszy Mateusz postanowił dać niższemu i gorzej zbudowanemu Patrykowi nauczkę. Tragiczny kopniak, którym trafił w okolice głowy i szyi, okazał się śmiertelny.

O. uciekł z miejsca zdarzenia, nie wezwał pogotowia. Został zatrzymany przez policję na drugi dzień. Przyczyną śmierci był krwotok podpajęczynówkowy, który doprowadził do niewydolności mózgowej i śmierci.

Sąd orzekł też, że 19-latek będzie musiał zapłacić 60 tys. zł matce zmarłego Patryka. Wyrok nie jest prawomocny.
źródło: http://kielce.wyborcza.pl/kielce/1,47262,20653186,dziewiec-lat-wiezienia-za-smierc-przy-kieleckim-plastyku.html



elbląg sprawa zdjęcieProkuratorzy ostrzej traktują handlarzy groźnych substancji, ścigając ich z paragrafu o narażeniu życia.

Branża dopalaczowa produkuje i sprowadza z zagranicy coraz to nowe rodzaje środków, otwiera kolejne sklepy i za nic ma nakładane przez sanepid kary. Jednak wreszcie jest szansa na przełom w walce z „narkotykami dla ubogich". Prokuratorzy coraz częściej dopalaczowym bossom zarzucają sprowadzenie zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi.

Właśnie tak zakwalifikowali zachowanie Jakuba G., właściciela sklepu z nielegalnymi substancjami, śledczy z Lublina, a sąd przyznał im rację. Skazał G. na dwa lata bezwzględnego więzienia. Sprzedającą dopalacze Patrycję M. na 1,6 roku w zawieszeniu.

– Oskarżyliśmy Jakuba G., że wspólnie i w porozumieniu z innymi w wykonaniu z góry powziętego zamiaru sprowadził niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób. W ten sposób, że wprowadził do sprzedaży środki zastępcze wykazujące działanie psychoaktywne i stanowiące zagrożenie dla ludzi – mówi „Rzeczpospolitej" Jerzy Gałka, p.o. wiceszefa Prokuratury Rejonowej Lublin Południe.

G. miał w sklepie środki silnie działające na ośrodkowy układ nerwowy. W tym słynną „Cząstkę Boga". Prokuratorzy dotarli do nastolatków, którzy zatruli się kupionymi u G. dopalaczami. Oboje stracili przytomność na ulicy. Młodzi powiedzieli, co zażyli i gdzie to kupili. Związek przyczynowo-skutkowy był oczywisty. Sąd Rejonowy w Lublinie orzekł surowe kary, uznając, że oskarżeni świadomie sprzedawali dopalacze, wiedząc, że te szkodzą i trują. Gdy sanepid zamykał jeden sklep, Jakub G. otwierał kolejny. Wyrok jest nieprawomocny.

To nie pierwsza próba wykorzystania art. 165 kodeksu karnego wobec takich handlarzy. Szlak przetarła w 2015 r. krakowska prokuratura.

– Oskarżyliśmy mężczyznę, który sprzedawał takie środki przez internet. Wyrok skazujący się utrzymał – mówi prokurator Piotr Kosmaty z Krakowa.

Również inni śledczy w kraju rozważają podobne zarzuty w swoich sprawach.

– To dobry kierunek, trzeba częściej korzystać z prawa karnego w walce z handlarzami dopalaczy, ponieważ nakładane przez nas kary administracyjne okazały się nieskuteczne – ocenia Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Jak mówi, sanepid kieruje zresztą coraz więcej doniesień do prokuratury, licząc na aktywność śledczych. W zeszłym roku złożono ich 135, czyli dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.

Liczba zatruć od lat alarmująco rośnie. Pięć lat temu było ich kilkaset, w ubiegłym roku 7,2 tys. Przez pierwsze cztery miesiące tego roku do szpitali trafiło ponad 1,5 tys. osób (w tym samym okresie ubiegłego roku było ich o ok. 60 więcej).

– Miesięcznie zgłasza się z objawami zatruć ok. 400 osób – mówi Bondar – rekordy padają w wakacje.

Najwięcej zatruć – i tak jest od lat – ma miejsce w woj. łódzkim i śląskim, które uchodzą za zagłębia dopalaczowe, skąd idzie cała dystrybucja do innych rejonów kraju.

Firmy handlujące dopalaczami masowo nie płacą kar nakładanych przez inspekcję sanitarną. Ściągnąć udaje się tylko 3 proc. orzeczonych sum. Jak mówi Jan Bondar, dopisywanie kolejnych związków chemicznych na listę zakazanych przyniosło odwrotny skutek. – Handlarze chcieli szybko upłynnić towar, rzucając na rynek ogromne ilości, jak np. „Cząstkę Boga", którymi w 2015 r. zatruło się kilkaset osób. Ponadto zaprzęgali chemików, którzy wynajdowali kolejne nowe substancje – mówi rzecznik GIS.

Policja rozbija kolejne laboratoria i konfiskuje dopalacze. W Gorzowie setki litrów chemikaliów do ich produkcji miał w domu 31-latek. Zdążył wyprodukować tysiąc porcji. Z kolei w Bydgoszczy policjanci przejęli ok. 7 kg sypkiej substancji – jej skład dopiero zbadają eksperci. – Kluczowa będzie opinia sanepidu, czy jest to związek chemiczny, który zagraża życiu lub zdrowiu. Na czarnym rynku taki środek był wart ok. 300 tys. zł – mówi Monika Chlebicz, rzeczniczka bydgoskiej policji.

źródło: http://www.rp.pl/Przestepczosc/306079870-Bat-na-bossow-od-dopalaczy.html#ap-3


dopalaczeW centrum Kielc sprzedawali dopalacze. W lokalu z automatami do gier.

Policjanci zabezpieczyli w lokalu w centrum Kielc ponad pół tysiąca dopalaczy. A wszystko wyszło na jaw dzięki kontroli drogowej samochodu marki kia.

Do zatrzymania pojazdu doszło w piątek na ul. Sandomierskiej w Kielcach. Policjanci podejrzewali, ze w środku mogą znajdować się środki odurzające. W aucie była marihuana. Ponadto 23-letni pasażer, mieszkaniec powiatu kieleckiego, miał ze sobą niezidentyfikowaną substancję.

Policjanci ustalili, że mężczyzna kupił specyfik w lokalu z automatami do gier, który znajduje się w centrum Kielc. Funkcjonariusze tam pojechali. W środku zastali 19-letniego pracownika. W trakcie przeszukania w szafce z podwójną ścianą zabezpieczyli 501 sztuk fabrycznie zapakowanych dopalaczy.

Teraz śledczy będą sprawdzać do kogo należały, a także czy 19-latek komuś je sprzedawał. Za posiadanie środków odurzających, grozi do trzech lat więzienia.

źródło: http://kielce.wyborcza.pl/kielce/1,47262,20195619,w-centrum-kielc-sprzedawali-dopalacze-w-lokalu-z-automatami.html#ixzz4AtsLvuev


tvn 24 logoKanistry pod plandeką, paleta z bromem. "Mimo warunków towar pierwsza klasa"

Pod plandeką, w kanistrach – w takich warunkach odbywała się produkcja narkotyków w laboratorium zlikwidowanych przez małopolskich policjantów. Na miejscu znaleziono m.in. dopalacze, amfetaminę i konopie indyjskie. - Mimo warunków, towar wychodził pierwsza klasa - mówi nam rzecznik małopolskiej policji. Narkotyki i dopalacze produkowane i przetrzymywane były w kanistra, brudnych butelki, niebezpieczna paleta z bromem, a to wszystko osłonione prowizoryczną plandeką w pomieszczeniu gospodarczym. W takich warunkach produkowano dopalacze i narkotyki. Jak tłumaczy nam Mariusz Ciarka, rzecznik małopolskiej policji, takie miejsce nie zostało wybrane przez przypadek. - Odczynniki i opary powodują, że pomieszczenia się niszczą. Dlatego do produkcji narkotyków często przestępcy wybierają obory czy stodoły. A mimo warunków produkcji towar wychodzi pierwsza klasa - mówi rzecznik. "Duża akcja" Na trop nielegalnego laboratorium natrafili policjanci z Małopolski. I, jak sami mówią, to duża akcja, bo włączyły się w nią jednostki z Krakowa, Nowego Targu, Nowego Sącza, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariusze, że Straży Granicznej. Kiedy do laboratorium weszły służby, produkcja narkotyków szła pełną parą. - Linia produkcyjna umożliwiała wytwarzanie zarówno narkotyków, jak i dopalaczy. Policjanci zabezpieczyli kilkanaście litrów mieszaniny mefedronu oraz kilkanaście kilogramów gotowej, skrystalizowanej substancji, prawdopodobnie dopalaczy i amfetaminę – relacjonują policjanci. Trafili też na 15 kilogramów konopi indyjskich. - Zabezpieczono także kilkadziesiąt pojemników z różnego rodzaju cieczami i zawiesinami, które trafiły do szczegółowych badań – dodają funkcjonariusze. Podczas likwidacji laboratorium służbom musieli pomagać strażacy z jednostki ratownictwa chemicznego. Część ujawnionych na miejscu substancji i odczynników chemicznych stwarzała realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego. Niebezpieczne substancje, w tym m.in., paleta z bromem trafiły do specjalistycznego zabezpieczenia – tłumaczą policjanci. Dwóch zatrzymanych Zabezpieczono także prawie 30 tys. złotych, wagi elektroniczne, telefony komórkowe, komputery oraz zapiski, które zdaniem policjantów, mają związek z wytwarzaniem narkotyków i dopalaczy. W sprawie zatrzymani zostali dwaj mężczyźni w wieku 28 i 37 lat. Jeden z nich to obywatel Armenii. Obydwaj zatrzymani zostali już przesłuchani. Usłyszeli zarzuty wytwarzania substancji psychotropowych. Zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura rejonowa w Myślenicach.

źródło: http://www.tvn24.pl/krakow,50/policjanci-zlikwidowali-laboratorium-w-nim-dopalacze-i-narkotyki,650305.html


dop bydgoszczPolicjanci w Bydgoszczy zabezpieczyli prawie 7 kg. dopalaczy wartych ponad 300 tysięcy złotych. Dopalacze zabezpieczyli także policjanci z Ursynowa. W sklepie, w specjalnie przygotowanej skrytce, zabezpieczyli 150 opakowań nielegalnych substancji.

Od września 2015r. policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy byli „zainteresowani” kontaktami 23-latka, zatrzymanego w związku z inną sprawą. Rezultaty pracy operacyjnej przyszły po 6 miesiącach.

Na początku kwietnia tego roku w Bydgoszczy, w okolicy wiaduktu przy ul. Szubińskiej, policjanci zatrzymali seata ibizę, którym jechał 33-letni mieszkaniec Świecia. Kryminalni dokładnie przeszukali ten samochód. Znaleźli, ukryte pod częścią siedziska z tyłu auta, trzy paczki zawinięte w folie. Po rozwinięciu pakunków okazało się, że jest to 6,7 kg sypkiej substancji o strukturze kryształu. Wszystko wskazywało na to, że może to być pochodna amfetaminy. Substancja została przekazana do badań w policyjnym laboratorium kryminalistycznym.

Wstępne testy wykazały, że jest to środek zastępczy tzw. dopalacz. Jego czarnorynkową wartość policjanci oszacowali na ponad 300 tys. złotych. Za kilka dni będzie gotowa ekspertyza biegłego z dziedziny chemii. Wówczas substancje zostaną przekazane do stacji sanitarno-epidemiologicznej do dalszych badań. Jeśli okaże się, że kryształ mógł być niebezpieczny dla zdrowia ludzi, możliwe będą zarzuty z kodeksu karnego. Państwowy Inspektorat Sanitarny może orzec także karę administracyjną i przepadek zabezpieczonych środków.

To nie pierwsze substancje, przejęte przez policjantów, które nie trafiły do potencjalnych obiorców. Dopalacze mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia osób, które decydują się na to, aby je zażyć.

Odebranie przez policjantów tych substancji handlarzom, powoduje wymierne straty finansowe. Przejęte w tym przypadku „dopalacze” warte były ponad 300 tys. złotych.

----

Policjanci z wydziału dw. z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu ursynowskiego komisariatu skontrolowali sklep na Woli w związku z podejrzeniem, że mogą tam znajdować się tzw. dopalacze. Kiedy policjanci dostali się do wnętrza sklepu, z pozoru nic nie wzbudzało podejrzeń, co do tego, że może tam dochodzić do przestępczego procederu. Dopiero dokładne sprawdzenie pomieszczeń pozwoliło na odkrycie specjalnej skrytki, w której schowane były zabronione prawem produkty.

W ściance działowej były ukryte opakowania z różnymi substancjami. Zostały one zabezpieczone do dalszych badań laboratoryjnych. Eksperci z komendy stołecznej sprawdzają teraz, czy są to substancje objęte zakazem wprowadzania do obrotu.

Te działania miały również na celu ochronę życia i zdrowia osób nabywających te substancje. Policjanci skoncentrowali swoje działania tak, aby ustalić osoby dokonujące ich zakupu. Precyzyjnie zaplanowana akcja pozwoliła na ujawnienie osoby kupującej. 24-latek został już przesłuchany, a ujawniony przy nim środek zostały zabezpieczony do dalszych badań.

W sprawie ujawnionych i zabezpieczonych substancji, kluczowa dla ostatecznej kwalifikacji jest opinia biegłego.

(KWP w Bydgoszczy / KSP / ms / ig)


 

 

dsc00052

- Stała współpraca różnych służb to warunek konieczny do ograniczenia podaży środków zastępczych – powiedział Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny otwierając naradę szkoleniową koordynatorów Zespołów ds. Nadzoru nad Środkami Zastępczymi Wojewódzkich Stacji Sanitarno – Epidemiologicznych ( 7-8 kwietnia br).

W naradzie wzięli udział również przedstawicieli Policji i Służby Celnej, których reprezentanci przedstawili dokonania w zwalczaniu środków zastępczych w Polsce we współpracy z pracownikami Państwowej Inspekcji Sanitarnej. W czasie narady omawiano m.in. sytuację po nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, kwestie bieżące dotyczące prowadzenia i aktualizowania systemu monitorowania informacji o „dopalaczach” (SMIOD). Ważnym tematem narady była sytuacja związana z pojawieniem się na rynku najnowszych substancji psychoaktywnych wykrytych w laboratoriach kryminalistycznych Policji, po nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Kluczowym problemem jest ciągle duża liczba zatruć środkami zastępczymi w 2015 r.


ulotka dopalacze to śmierć slider 700x457W dopalaczach coraz częściej identyfikowane są substancje o ostrej toksyczności; w zeszłym roku odnotowano ponad 7 tys. podejrzeń zatruć dopalaczami i ponad 20 zgonów - wynika z informacji resortu zdrowia, zaprezentowanej w środę 30 marca sejmowej komisji zdrowia.

Dopalacze to potoczne określenie mających działanie psychoaktywne substancji i ich mieszanek, nieznajdujących się na liście substancji kontrolowanych przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

W informacji MZ opracowanej dla posłów wskazano, że w dopalaczach coraz częściej identyfikowane są substancje o ostrej toksyczności. W związku z tym, pomimo iż wytwarzanie lub wprowadzanie do obrotu dopalaczy podlega karom pieniężnym (na mocy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii), to przy ustalonym związku chemicznym wywołującym zatrucie, sprawy kierowane są do organów ścigania na podstawie przepisów kodeksu karnego przewidujących dotkliwsze sankcje np. za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia - pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Z danych konsultanta krajowego w dziedzinie toksykologii klinicznej wynika, że w 2015 r. zgłoszono łącznie ok. 7,2 tys. podejrzeń zatruć dopalaczami, w tym prawdopodobnie 24 zgony mogące mieć związek przyczynowo-skutkowy związany z ich zażyciem. Najwięcej przypadków zatruć wystąpiło na terenie województw: śląskiego, łódzkiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego oraz lubuskiego.

Obecnie, jak wskazano w informacji MZ, odnotowywane jest miesięcznie ok. 300 przypadków podejrzeń zatruć dopalaczami.

Z danych Państwowej Inspekcji Sanitarnej wynika, że w 2015 r. przeprowadzono 1425 kontroli, wydano 586 decyzji dotyczących ponad 73 tys. sztuk zakwestionowanych produktów. W ramach przeprowadzonych w ubiegłym roku postępowań nałożono kary pieniężne na kwotę ponad 25 mln zł, złożono 135 zawiadomień do organów ścigania.

W styczniu i lutym 2016 r. ujawniono 15 podmiotów oferujących sprzedaż "dopalaczy", zakwestionowano 936 produktów i nałożono kary pieniężne na kwotę ok. 3,3 mln zł.

W 2015 r. pobrano ponad 2,5 tys. próbek do badań laboratoryjnych. Identyfikowane w produktach zatrzymanych i wycofanych przez organy inspekcji sanitarnej substancje psychoaktywne to m.in. syntetyczne kannabinoidy, katynony i tryptaminy. Występowały one w postaci suszu roślinnego, proszku i kapsułek.

W ocenie MZ, kwestie związane z nowymi substancjami psychoaktywnymi, dopalaczami, stanowią obecnie jedno z największych wyzwań w zakresie zdrowia publicznego.

Posłowie wskazywali na konieczność lepszej koordynacji działań podejmowanych przez różne służby i podmioty odpowiedzialne za walkę z dopalaczami.

Ich współpraca możliwa jest m.in. na podstawie porozumienia z października 2011 r., zawartego między Głównym Inspektorem Sanitarnym, Komendantem Głównym Policji, szefem Służby Celnej i Głównym Inspektorem Farmaceutycznym. Z informacji przekazanej posłom przez Ministerstwo Finansów wynika, że z inicjatywy Służby Celnej planowana jest nowelizacja porozumienia, uwzględniająca szczegółowe wskazanie podziału zadań i kompetencji w przypadku ujawnienia dopalaczy zarówno w zakresie ich przywozu do Polski, jak i w ruchu krajowym. Planowane jest także, jak zapowiada MF, poszerzenie składu podmiotów będących stronami porozumienia.

źródło: PAP


 bez tytułu copyl1160268

W Wiedniu w dniach 14-22 marca br. na 59 sesji obradowała Komisja Środków Odurzających ONZ (Commission on Narcotic Drugs - CND). W spotkaniach wzięła udział delegacja Polski, w tym Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Pośród spraw związanych z problematyką narkotykową, omawiano kwestię rosnącego na świecie zagrożenia wiążące się z handlem i zażywaniem nowych substancji psychoaktywnych, będących składnikami tzw. „dopalaczy”

Spotkania Komisji ds. Środków Odurzających, która została powołana jako centralne ciało kreowania polityki ONZ w zakresie spraw związanych z narkotykami odbywają się co roku. Komisja umożliwia państwom członkowskim analizę globalnych zagrożeń i problemów wynikających z produkcji, handlu i zażywania narkotyków oraz zaleca środki, które należy powziąć, aby je zwalczyć. Ponadto Komisja monitoruje implementację Konwencji międzynarodowych w zakresie kontroli narkotyków (Drug Control Conventions - 1961, 1971, 1988). W jej kompetencji leży również wskazywanie substancji, które mają być poddane międzynarodowej kontroli.

Udział w tegorocznej sesji komisji Środków Odurzających NZ stanowiło etap przygotowawczy dla uczestnictwa polskiej delegacji w Sesji Specjalnej Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych poświęconej narkotykom (UNGASS), która odbędzie się w Nowym Jorku w dniach 19-21 kwietnia 2016 r.

Przedstawiciel GIS, podczas spotkań towarzyszących obradom plenarnym, tzw. side events, miał możliwość przedstawienia społeczności międzynarodowej polskich doświadczeń w walce ze sprzedażą i produkcją środków zastępczych (tzw. „dopalaczy”) w Polsce.


senat zespół ds konsumentówSenacki zespól ds. ochrony konsumentów omawiał sprawę "dopalaczy"

W Senacie powstał zespół ds. ochrony konsumentów zajmujący się ochroną praw, szczególnie dwóch grup społecznych: młodzieży i osób starszych. Zespół na drugim posiedzeniu zajął się problem handlu tzw. „dopalaczami”.

Po ponad pól roku od wejścia w życie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomani podjęto próbę oceny skuteczności podejmowanych działań. W spotkaniu 25 lutego 2016 r. uczestniczyli przedstawiciele ministerstwa sprawiedliwości, zdrowia, spraw wewnętrznych i administracji państwowej, Służby Celnej, Prokuratury Generalnej oraz Policji. Uczestnicy zgodzili się, że należy wzmocnić kompetencje służb publicznych i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by walka z handlem „dopalaczami” była skuteczniejsza. Ich zdaniem największym problemem w walce z „dopalaczami” jest identyfikacja środków wprowadzanych do nielegalnego obrotu oraz ciągłe powstawanie nowych środków.

źródło:senat.gov.pl


król dopalaczyProces Dawida B., "króla dopalaczy". Zeznania kolejnych świadków: był urzędnikiem, został rencistą

-Po zażyciu dopalaczy Koko miał drgawki, halucynacje i bardzo wysokie ciśnienie. Sześć razy był leczony w szpitalu i w końcu został rencistą

- Zanim uzależniłem się od dopalaczy, byłem zwykłym, normalnym człowiekiem. Pracowałem w ZUS jako urzędnik. Potem wszystko się zmieniło. Zachorowałem. Częściowo straciłem pamięć i nie mogłem wykonywać swego zawodu. Dziś utrzymuję się z niskiej renty. W sprawie tej czuję się pokrzywdzony, ponieważ z powodu dopalaczy moje życie się załamało - powiedział w poniedziałek (15 lutego) w Sądzie Okręgowym w Łodzi 42-letni Dariusz M. Zeznawał jako świadek na procesie 28-letniego Dawida B., zwanego królem dopalaczy.

Czytaj więcej: http://www.dzienniklodzki.pl

źródło: dzienniklodzki.pl


wrocław wyrok

Wrocław - Precedensowy wyrok sądu: Handlarz dopalaczami narażał innych na utratę zdrowia 

Handlarz dopalaczami narażał innych ludzi na utratę zdrowia. Pójdzie do więzienia na dwa lata. To precedensowy wyrok wrocławskiego sądu.

To jedna z pierwszych tego typu spraw w Polsce. Przed sądem stanęło czterech mężczyzn, którzy handlowali dopalaczami w dwóch lombardach: przy ul. Prądzyńskiego na Rakowcu i przy Drzewieckiego na osiedlu Kosmonautów. Kilka dni temu Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał wyrok w ich sprawie. Główny oskarżony 32-letni Andrzej D. dostał dwa lata więzienia bez zawieszenia. Ma też zapłacić 10 tys. zł grzywny, 5 tys. zł nawiązki na rzecz fundacji walczącej z narkomanią. Ma też oddać do państwowej kasy przeszło 56 tys. zł, czyli swój zarobek z dopalaczowego biznesu. Trzej pozostali oskarżeni to sprzedawcy, którzy pracowali dla Andrzeja D. Dwóch z nich usłyszało wyroki po 1,5 roku, a jeden - roku i 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Dopalacze groźne dla życia i zdrowia Dopalacze działają jak narkotyki, choć nie zawierają zakazanych substancji. Są bardzo groźne dla życia i zdrowia ludzi. Policja ma z nimi problem, bo w Polsce jest nieskuteczne prawo. Z dopalaczami walczyć ma sanepid przy pomocy prawa administracyjnego. Ale karami administracyjnymi sprzedawcy się nie przejmują. Szczególnie, że "dopalacze" sprzedawane są jako substancje do czyszczenia komputerów czy pochłaniania wilgoci. Choć tak naprawdę wszyscy dokładnie wiedzą, że bujda i że ani niczego nie pochłaniają ani nie czyszczą, tylko działają jak narkotyk. Policjanci z komisariatu na Rakowcu zebrali dowody na to, że organizatorzy biznesu z lombardu na Prądzyńskiego świetnie wiedzieli, że nie sprzedają „pochłaniaczy wilgoci”, tylko substancje odurzające. 3062 opakowania "pochłaniaczy wilgoci" Prokuratura Rejonowa Wrocław Krzyki Wschód wszczęła śledztwo. Okazało się, że w lombardach na ulicach Prądzyńskiego i Drzewieckiego od czerwca do października 2013 roku sprzedano co najmniej 3062 opakowania "pochłaniaczy wilgoci" i środków do czyszczenia komputerów. Na zlecenie śledczych substancje - zabrane przez policję w czasie nalotów na lombardy - przebadali eksperci. Okazało się, że zawierają środki odurzające, szkodliwe dla zdrowia, a nawet życia. Co więcej, nie mają nic wspólnego z pochłanianiem wilgoci i czyszczeniem. Dlatego uczestników lombardowego biznesu oskarżono o działalność zagrażającą życiu i zdrowiu ludzi.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl

źródło: gazetawroclawska.pl


dopalaczeRozbito gang handlujący dopalaczami i pigułkami gwałtu. Zaopatrywał 60 proc. rynku w Polsce

Potężny cios w rynek handlu dopalaczami w Polsce. Jak dowiedzieli się reporterzy śledczy RMF FM, policja i straż graniczna rozbiły największy gang handlujący tymi śmiertelnie groźnymi specyfikami. W olbrzymiej operacji antydopalaczowej brało udział kilkuset funkcjonariuszy, a wszystko nadzorowali śledczy z dwóch prokuratur.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl

źródło: rmf24.pl


logo cinnUŻYWANIE SUBSTANCJI PSYCHOAKTYWNYCH PRZEZ POLSKĄ MŁODZIEŻ W 2015 r. 

W maju i czerwcu 2015 r. w ramach międzynarodowego projektu: „European School Survey Project on Alcohol and Drugs” (ESPAD) zrealizowano audytoryjne badanie ankietowe na losowej próbie reprezentatywnej uczniów trzecich klas szkół gimnazjalnych (wiek: 15-16 lat) oraz drugich klas szkół ponadgimnazjalnych (wiek: 17-18 lat) naszego kraju. Badania ESPAD podjęto po raz pierwszy w 1995 r. z inicjatywy Co-operation Group to Combat Drug Abuse and Illicit Trafficking in Drugs (Pompidou Group), działającej przy Radzie Europy.

Celem badań, powtarzanych co 4 lata, jest monitorowanie natężenia problemu używania przez młodzież substancji psychoaktywnych, a także ocena czynników wpływających na rozpowszechnienie ulokowanych zarówno po stronie popytu na substancje, jak i ich podaży.

W 2015 r. badanie zostało zrealizowane przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przy współpracy Instytutu Psychiatrii i Neurologii.

Ważona próba ogólnopolska liczyła 3526 uczniów trzecich klas szkół gimnazjalnych oraz 2770 uczniów drugich klas szkół ponadgimnazjalnych, chociaż w sumie zebrano 25982 ankiet.

...Dopalacze

Odsetki uczniów, którzy używali dopalaczy, są niższe niż odsetki używających przetworów konopi. Nie odnotowano wzrostu tych odsetków między 2011 i 2015 r. Wśród uczniów ze starszej kohorty obserwuje się nawet spadek rozpowszechnienia używania tych substancji na przestrzeni całego życia oraz w czasie ostatnich 12 miesięcy.

...Podsumowanie wyników:

...Nie odnotowano wzrostu rozpowszechniania używania dopalaczy w stosunku do 2011 r..

Wstępne wnioski

Wyniki badania ESPAD sugerują pewne sukcesy w ograniczaniu dostępności alkoholu dla nieletnich. Ten długoterminowy proces wart jest dalszego wsparcia. Ograniczanie dostępności alkoholu to jedna z najbardziej obiecujących strategii ograniczania problemów alkoholowych.

Zahamowanie niekorzystnych tendencji w zakresie problemu przetworów konopi może oznaczać efekt nasycenia. Nie bez znaczenia są też zapewne działania profilaktyczne. Zahamowanie niekorzystnych tendencji w postrzeganiu ryzyka związanego z piciem alkoholu oraz z używaniem marihuany można próbować przypisać, przynajmniej w części, efektom przekazów profilaktycznych.

Brak wzrostu rozpowszechnienia używania dopalaczy dostarcza argumentów, przemawiających za tezą, że fala zatruć w pierwszej połowie roku miała charakter incydentalny, związany z delegalizacją szeregu tych substancji.

plik do pobrania: Używanie substancji psychoaktywnych przez młodzież w 2015 r. – prezentacja

źródło: http://www.cinn.gov.pl/portal?id=907006


pol cz wa areszt handKolejny areszt za handel dopalaczami

Policjanci z Częstochowy zatrzymali kolejną osobę podejrzaną o wprowadzanie do obrotu niebezpiecznych substancji psychoaktywnych. W domu oraz w samochodzie podejrzanego, śledczy zabezpieczyli ponad 230 sztuk saszetek z tzw. "dopalaczami". Na wniosek śledczych, 40-letni mieszkaniec Łodzi został tymczasowo aresztowany. Zatrzymanie i aresztowanie mężczyzny, to dalsza realizacja sprawy związanej z wprowadzaniem na częstochowski rynek tych niebezpiecznych dla życia i zdrowia substancji.

Policjanci z wydziału kryminalnego częstochowskiej komendy ustalili, że szkodliwe dla zdrowia i życia "dopalacze" są wprowadzane do miejscowych sklepów przez mieszkańców Łodzi. W toku prowadzonego śledztwa śledczy ustalili, że kolejną osobą, która wprowadzała na rynek Częstochowy, niebezpieczne substancje, jest 40-letni mieszkaniec Łodzi. Mężczyzna został zatrzymany. Ustalono, że wprowadzał on do obrotu niebezpieczne dla życia i zdrowia substancje co najmniej roku. W mieszkaniu mężczyzny oraz w samochodzie, którym się poruszał, śledczy zabezpieczyli ponad 230 saszetek z naklejkami określonymi, jako pochłaniacze wilgoci. W miniony weekend, na wniosek śledczych, mężczyzna został tymczasowo aresztowany. To dalszy ciąg rozwojowej sprawy, związanej z handlem dopalaczami. W grudniu ubiegłego roku śledczy zatrzymali 29-letniego mieszkańca woj. łódzkiego. Doszło do teraz zaraz po tym, jak policjanci z Częstochowy, współpracując z łódzkimi policjantami, weszli do jednego z wynajętych domów w Łodzi. Tam zabezpieczyli około 4,5 tys. opakowań różnych "dopalaczy", a także przyrządy służące do ich dystrybucji. Przedmioty te wchodziły w skład pełnej linii produkcyjnej tych niebezpiecznych środków. Mieszkaniec Łodzi został wtedy również tymczasowo aresztowany.

źródło: http://slaska.policja.gov.pl/kat/informacje/wiadomosci/161360,Kolejny-areszt-za-handel-dopalaczami.html


gk koszalin strona tytułowa stop dopalaczePolecamy stronę Głosu Koszalińskiego poświęconą walce z dopalaczami

 


wroc lab zam 13.01.16

 

Ogromna fabryka dopalaczy zlikwidowana we Wrocławiu


 Eksperci o ,,dopalaczach"

Ponad 50 przedstawicieli Państwowej Inspekcji Sanitarnej, nauczycieli oraz funkcjonariuszy służb mundurowych z Polski, Słowacji, Czech oraz Ukrainy uczestniczyło w zorganizowanej przez Wyższą Szkołę Prawa i Administracji w Rzeszowie międzynarodowej konferencji na temat środków zastępczych. Dyskusja odbyła się w ramach Podkarpackiego Forum Kryminalistyki .
W konferencji nt. „Instrumenty przeciwdziałania narkomanii, a problem tzw. dopalaczy” uczestniczył m.in. Jacek Łuczak – Radca Głównego Inspektora Sanitarnego w Departamencie Nadzoru nad Środkami Zastępczymi. W dyskusji uczestniczyli również funkcjonariusze Policji, Służby Więziennej oraz pracownicy inspekcji sanitarnej, a także dyrektorzy podkarpackich szkół ponadgimnazjalnych. W konferencji wzięli także udział przedstawiciele Służby Więziennej (Penitencjarnej) z Ukrainy, Czech i Słowacji.
Podczas zorganizowanej przez uczelnię konferencji poruszona została problematyka nowelizacji polskiej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, obowiązująca od 1 lipca 2015 r. Mowa była także o zagrożeniu ,,dopalaczami” w Polsce i woj. podkarpackim oraz o kwestiach prawnych i sanitarnych przeciwdziałania produkcji i wprowadzania do obrotu ,,dopalaczy”. W toku dyskusji mówiono o rozwiązaniach prawnych obowiązujących w innych państwach w zakresie przeciwdziałania narkomanii, a także o walce z wprowadzeniem do obrotu środków odurzających i środków zastępczych z perspektywy działań podejmowanych przez Unię Europejską.
Dyskusję zakończyła prezentacja propozycji zmian legislacyjnych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii sformułowanych w wyniku badań prowadzonych w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Rzeszowie. Zdaniem autora propozycji, prof. Czesława Kłaka ustawa powinna formułować definicję środka zastępczego bez powiązania z wykazem substancji psychoaktywnych zawartym w rozporządzeniu ministra właściwego ds. zdrowia. – To pozwoli uniknąć sytuacji, w której do obrotu wprowadzony zostanie substancja nowa, dotychczas nieznana, a przez to nieumieszczona w wykazie. Autor jest zdania, że niezbędna jest zmiana filozofii walki z tymi, którzy produkują i wprowadzają do obrotu środki zastępcze. Niezbędne jest sięgnięcie po karę kryminalną, jako środek reakcji na takie zachowania – podkreślił prof. Czesław Kłak. Dodał, że udzielenie środka zastępczego bezpośredniemu konsumentowi także powinno być uznane za przestępstwo, a w obecnym stanie prawnym nie jest.
Zabierając głos w dyskusji Jacek Łuczak Radca Głównego Inspektora Sanitarnego w Departamencie Nadzoru nad Środkami Zastępczymi, który reprezentuje Polskę w organizacjach międzynarodowych w zakresie przeciwdziałania wprowadzania do obrotu środków zastępczych, zaznaczył, że Wyższa Szkoła Prawa i Administracji Rzeszów – Przemyśl jest jedyną uczelnią w Polsce, która kompleksowo zajmuje się problematyką dotyczącą dopalaczy, zarówno w aspekcie prawnym kryminalistycznym, jak i sanitarnym. Dodał również, że przedłożone propozycje zostały dobrze uzasadnione i z pewnością są cennym głosem w dyskusji na temat przeciwdziałania wprowadzania do obrotu i produkcji dopalaczy. Jacek Łuczak podkreślił także, że stało się już tradycją, że WSPiA co roku organizuje konferencję poświęconą ,,dopalaczom” z udziałem przedstawicieli wszystkich zainteresowanych służb.

łuczak narada


O środkach zastępczych z policjantami

W dniach 7-8 grudnia 2015 roku w Poznaniu odbyły się warsztaty szkoleniowe dla kadry kierowniczej Biura Służby Kryminalnej Komendy Głównej Policji i Naczelników Wydziałów do walki z Przestępczością Narkotykową Komend Wojewódzkich i Komend Miejskich Policji oraz Wydziałów Kryminalnych Komend Wojewódzkich Policji. Gościem warsztatów był m.in. Tomasz Białas – Dyrektor Departamentu Nadzoru nad Środkami Zastępczymi, który zapoznał uczestników z działaniami Państwowej Inspekcji Sanitarnej w zwalczaniu wytwarzania i wprowadzania do obrotu środków zastępczych i nowych substancji psychoaktywnych przez Główny Inspektorat Sanitarny.
Przedstawiciele Centralnego Biura Śledczego Policji, Centralnego Laboratorium Kryminalnego Policji oraz Biura Służby Kryminalnej w swoich prezentacjach przybliżyli uczestnikom zagadnienia dotyczące zabezpieczenia mienia w sprawach narkotykowych, zasady oraz taktyki wdrożenia i przeprowadzenia operacji specjalnych, problematykę nowych substancji psychoaktywnych i zwalczania nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych. Omówiono również kwestie zwalczania przestępczości narkotykowej w oparciu o możliwości Systemu Informacyjnego Schengen II generacji, a także wprowadzania do obrotu narkotyków i dopalaczy za pośrednictwem ukrytych sieci internetowych. Podczas spotkania podsumowano efekty zwalczania przestępczości narkotykowej w 2015 r.


O ,,dopalaczach” w Areszcie Śledczym 

W Areszcie Śledczym w Warszawie-Mokotowie zostało przeprowadzone szkolenie „Dopalacze – czym są i jak działają” skierowane do funkcjonariuszy mazowieckich jednostek penitencjarnych pracujących ze skazanymi. Szkolenie przeprowadzili pracownicy Departamentu Nadzoru nad Środkami Zastępczymi Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Celem przeprowadzonego szkolenia było zapoznanie uczestników z wiedzą na temat środków zastępczych oraz nowych substancji psychoaktywnych. Funkcjonariusze Służby Więziennej zapoznali się działaniem nowych narkotyków na organizm człowieka, charakterystyką najczęściej występujących na rynku ,,dopalaczy” i z postaciami w jakich one występują. Omówiono także regulacje prawne oraz wynikającą z nich odpowiedzialność za wprowadzanie i rozpowszechnianie substancji psychoaktywnych. Zwrócono uwagę na rolę organów państwa w zakresie realizacji ustawowego zakazu wytwarzania i wprowadzania do obrotu ww. substancji. Szkolenie odbyło się w ramach realizowanego przez Służbę Więzienną programu przeciwdziałania przedostawaniu się substancji psychoaktywnych i ich obrotowi na terenie zakładów karnych.

 

więzienia1

więzienie2


mz logoRozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie nowych substancji psychoaktywnych z dnia 27 listopada 2015


mz logoRozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie wykazu uprawnionych do przeprowadzania badań mających na celu ustalenie, czy dany produkt jest środkiem zastępczym lub nową substancją psychoaktywną z dnia 27 listopada 2015


onz logoKonwencja Narodów Zjednoczonych o zwalczaniu nielegalnego obrotu środkami odurzającymi i i substancjami psychotropowymi